Projekt = korzyść

Rowerowe Mazowsze

Jak długo będziemy myśleli o budowie infrastruktury rowerowej jako o uprzyjemnianiu życia nielicznej grupce zakręconych na punkcie ekologii dziwaków, tak długo nie zrozumiemy roli, jaką polityka rowerowa może odegrać we współczesnych miastach.

Nawet fakt, że jazda rowerem jest według badań opinii publicznej najpopularniejszym sportem wśród Polaków, nie usprawiedliwia takiego myślenia. Oczywiście, poprawa komfortu i bezpieczeństwa rowerzystów spotka się z pozytywnym przyjęciem cyklistów i przyczyni się do zwiększenia ich liczby na naszych ulicach. Jednak korzyści, jakie niesie ze sobą inwestowanie w infrastrukturę rowerową, jest znacznie więcej i nie ograniczają się one do poprawy warunków jazdy na rowerze.

Zyskują wszyscy

Dobrze przemyślany i układający się w sieć system tras rowerowych czyni jazdę rowerem bezpieczniejszą, wygodniejszą i po prostu atrakcyjniejszą. W miastach, w których osiągnięto efekt sieci, udział rowerów w ruchu ulicznym wynosi ponad 15 proc. Niestety, w Polsce takich miejsc wciąż nie ma. W Holandii czy Danii udział rowerów w ruchu miejskim przekracza już 30 proc., a są miasta, w których ponad połowa podróży odbywa się rowerem.

Spośród miast liczących ponad 100 tys. mieszkańców rekordzistą jest holenderskie Groningen, w którym już kilka lat temu udział ten przekroczył 60 proc.! Natomiast wśród europejskich stolic najbardziej urowerowione są niezmiennie Amsterdam i Kopenhaga. W obu ponad jedna trzecia podróży odbywa się na rowerze, a w centrum przeszło połowa. Warto wspomnieć, że kilkunastoprocentowy udział rowerów w ruchu miejskim osiągnęło parę lat temu również kilka innych stolic – Berlin, Helsinki, Berno, Zagrzeb i Lublana (https://ecf.com/resources/cycling-facts-and-figures). W większości tych miast warunki terenowe i pogodowe do jazdy rowerem są zbliżone, a nawet gorsze niż na Mazowszu.

Co daje jazda na rowerze? Zyskujesz zdrowie: • poprawiasz wydolność tlenową – podczas pedałowania zużywamy 10 razy więcej tlenu niż przy siedzeniu przed telewizorem • wzmacniasz układ odpornościowy – wystarczy pół godziny pedałowania dziennie • usprawniasz pracę serca – 3 godziny jazdy tygodniowo to o 50% mniejsze ryzyko zawału serca • spalasz kalorie – godzina jazdy na rowerze to 500 kcal mniej • chronisz się przed miażdżycą – wystarczy 4 razy w tygodniu pedałować przez 30 min., by obniżyć poziom złego cholesterolu Chronisz środowisko • nie emitujesz spalin • nie zużywasz paliw kopalnych • nie produkujesz dwutlenku węgla (samochód wytwarza 12 razy więcej CO₂ na każdy kilometr niż rower) • oszczędzasz bogactwa naturalne – do zbudowania roweru potrzeba 20 razy mniej surowców niż do zbudowania samochodu Nie tracisz czasu Średnia prędkość jazdy samochodu w godzinach szczytu w mieście to ok. 10 km/godz., rowerem poruszamy się średnio 15 km/godz., a po dojściu do wprawy – 20-25 km/godz. Oszczędzasz pieniądze Szukasz oszczędności? Policz, ile rocznie wydajesz na paliwo, przeglądy, obowiązkowe ubezpieczenie, parking w centrum miasta

Korzyści dla rowerzystów są oczywiste – lepsze zdrowie, grubszy portfel, czas zaoszczędzony na dojazdach do szkoły czy pracy, ale również rezygnacja z monotonnych ćwiczeń fizycznych w siłowniach czy fitness klubach, lepsze samopoczucie, a nawet większa efektywność w pracy. A jakie są korzyści dla nierowerzystów? Po pierwsze, budowa dróg rowerowych oraz tworzenie innych form rowerowej infrastruktury (przede wszystkim pasów ruchu wyznaczonych na jezdni) są znacznie tańsze niż budowa dróg i parkingów dla samochodów. Samorządy oszczędzają w ten sposób na nowych inwestycjach i remontach, bo jeśli udział rowerów w ruchu rośnie, to jednocześnie spada liczba samochodów na ulicach. Korki znikają nie z powodu otwierania nowych wielopasmowych, bardzo kosztownych dróg dla samochodów, obwodnic i tras średnicowych, lecz dlatego, że istniejąca infrastruktura drogowa okazuje się wystarczająco przepustowa dla zmniejszonej liczby aut. Mniej samochodów na ulicach to z kolei mniejsze zanieczyszczenie powietrza, mniejsze natężenie hałasu i być może przede wszystkim więcej wolnej przestrzeni. Na tym korzystają mieszkańcy, ale również ci kierowcy, którzy z jakichś powodów muszą poruszać się samochodem lub nie chcą zrezygnować z transportu indywidualnego.

Rowerem na skróty 9.09, Puchar Mazowsza MTB – Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików, BikePark Kazoora, ul. Kazury 2a, Warszawa 9-10.09, 10. Radomski Rajd Dawnych Automobili, Motocykli i Rowerów. Star: Radom 17.09, I Retro Bieg Kolarski „Cyklista”. Start: Pałac w Wilanowie, Meta: Zamek w Czersku 23.09, XLIX Zlot po Ziemi Mazowieckiej. Start: Płock, Organizator: O/M PTTK Płock 25.09-31.10, Warsztaty rowerowe dla seniorów, Miasteczko Ruchu Drogowego Straży Miejskiej w Warszawie, ul. Sołtyka 8/10 21.10, 57. Centralny Zlot Młodzieży PTTK „Palmiry”. Start: Płock

 

Miasta do życia

Miasto, w którym jest mniej samochodów, staje się bardziej atrakcyjne do mieszkania. Zjawiskiem powszechnym w polskich miastach jest przeprowadzanie się ich mieszkańców na przedmieścia lub do ościennych gmin. Jest to wyjątkowo niekorzystne dla miast. Powoduje wzmożony ruch samochodowy, generuje konieczność zwiększenia inwestycji w transport komunalny i infrastrukturę drogową, a z drugiej strony obniża wpływy z podatków, gdyż na przeprowadzkę za miasto decydują się przede wszystkim osoby dobrze i bardzo dobrze zarabiające.

Oczywiście inwestycje w komunikację rowerową nie są jedynym sposobem na walkę z korkami na ulicach, smogiem, rosnącymi kosztami budowy nowych i utrzymania starych dróg oraz spadającymi wpływami z podatków. Jednak niewątpliwie są jednym z najlepszych i najmniej kosztownych. Zwłaszcza jeśli zrozumiemy, że dobrych dróg rowerowych chcą wszyscy rowerzyści, a nie tylko mała grupka zakręconych proekologicznie. Kiedy kilka lat temu zapytano mieszkańców Kopenhagi, dlaczego dojeżdżają rowerem do pracy, zaledwie 9 procent z nich odpowiedziało, że ze względu na troskę o środowisko, mimo że mogli wybrać więcej niż jedną odpowiedź. Aż 55 proc. zaznaczyło, że rowerem jest szybciej, 33 proc. – że wygodniej, 29 proc. – że taniej. Dla 32 proc. istotny był aspekt zdrowotny, a 21 proc. odpowiedziało, że to po prostu dobry sposób na rozpoczęcie dnia. Władze Kopenhagi szacują, że dzięki temu, że prawie 40 proc. podróży w mieście odbywa się na rowerze, roczna emisja CO2 do atmosfery jest mniejsza o 90 tys. ton, a mieszkańcy żyją średnio 5 lat dłużej i chorują 4 razy rzadziej. To następna korzyść z jazdy rowerem. Codzienna, regularna aktywność fizyczna oznacza lepsze zdrowie, a więc mniejsze wydatki na opiekę zdrowotną (http://kongresmobilnosci.pl/lib/cfzq6o/Klaus-Bondam-initygo4.pdf).

Droga do przodu

Mazowieckie miasta są wciąż na początku tej drogi. Jednak już dziś mają się czym pochwalić. W Warszawie dużym sukcesem okazało się uruchomienie publicznego systemu roweru miejskiego Veturilo, a rocznie powstaje kilkadziesiąt kilometrów dróg rowerowych, na których budowę co roku przeznacza się kilkadziesiąt milionów złotych. System roweru miejskiego ruszył w tym roku również w Radomiu, a pilotażowo także w Siedlcach. Publiczny rower miejski funkcjonuje też w mniejszych miejscowościach – Grodzisku Mazowieckim, Konstancinie-Jeziornej, gminie Michałowice oraz w Nowym Dworze Mazowieckim.

Veturilo w natarciu Rozwój systemu rowerów publicznych Veturilo w Warszawie

Radom jako pierwsze miasto w Polsce wprowadził tzw. kontraruch na wszystkich ulicach jednokierunkowych (kontraruch to zezwolenie rowerzystom na jazdę rowerem „pod prąd” na ulicach jednokierunkowych wyłącznie na podstawie oznakowania pionowego). To pozornie niebezpieczne rozwiązanie jest elementem uspokajania ruchu na ulicach i jest stosowane łącznie z innymi jego formami, jak obniżenie dozwolonej prędkości do 30 km/godz. i wprowadzanie różnych form fizycznego spowolnienia pojazdów.

Veturilo w natarciu Liczba użytkowników i wypożyczeń rowerów w systemie Veturilo

Płock nie ma ani rozbudowanej sieci dróg rowerowych jak Warszawa, ani nie stosuje tak nowoczesnych form infrastruktury jak Radom, jednak posiada jeden z wyższych odsetków dróg dla rowerów o nawierzchni asfaltowej, co wyróżnia go w skali Polski. Już do połowy przyszłego roku powstanie kolejnych 13 km takich dróg. Stanie się tak dzięki realizacji projektu „Budowa ścieżek rowerowych na terenie miasta Płocka”, na który miasto Płock otrzymało z RPO WM 2014-2020 dofinansowanie w wysokości ponad 11,4 mln zł. Projekt obejmuje nie tylko budowę nowych dróg dla rowerów, ale również remont istniejących oraz stworzenie infrastruktury towarzyszącej, jak parkingi i stojaki rowerowe, separatory i strefy uspokojonego ruchu. Być może po realizacji tej inwestycji Płock, tak jak Warszawa i Radom, będzie jednym z liderów prowadzenia prorowerowej polityki miejskiej w regionie.

W tym miejscu warto wspomnieć, że w najnowszym „Rankingu miast przyjaznych rowerzystom” magazynu „Rowertour” (listopad 2016) wśród 41 zbadanych miast stolica zajęła miejsce czwarte, a Radom piąte. W ciągu czterech lat oba miasta zanotowały spektakularne wzrosty – Warszawa o 15 pozycji, zaś Radom aż o 20.

Marek Rokita

 

Miniwywiad: Cykloholik

Łukasz (24 lata) na rowerze: Moje życie obraca się wokół rowerów
Łukasz (24 lata): Moje życie obraca się wokół rowerów

 

Kiedy zaczęła się twoja przygoda z rowerem?

Jeżdżę, odkąd pamiętam. Swój pierwszy rower dostałem w wieku 3 lat. Wydaje mi się, że szybciej nauczyłem się jeździć niż mówić. Przez ten czas przewinęło się przez moje ręce więcej rowerów, niż mam lat. Moje życie obraca się wokół rowerów. Chyba nie jestem odosobniony – rośnie liczba osób, które decydują się na własny rower, ponieważ wypożyczony to dla nich za mało. Poruszam się wyłącznie na dwóch kółkach. Najczęściej jeżdżę po Warszawie, choć lubię czasem spakować rower w walizkę i pojechać gdzieś za miasto, na dłuższą wyprawę.

Mamy dobre drogi rowerowe?

Moim marzeniem jest asfaltowa ścieżka zbudowana z myślą o komforcie rowerzysty. Powinna być oddzielona pasem zieleni od chodnika, aby nie wchodzili na nią piesi. Nie powinna biec raz lewą, raz prawą stroną ulicy, mieć ostrych zakrętów ani nieoczekiwanie się kończyć.

Zauważasz zmiany w swoim mieście?

Cieszę się, że w miastach zaczęto zauważać potrzeby rowerzystów, dzięki czemu przybywa ścieżek rowerowych z asfaltu, po których jazda jest bezpieczna i komfortowa. Widzę, jak z roku na rok przybywa tras rowerowych i ich użytkowników. Uważam, że pod względem infrastruktury Warszawa jest bezpieczna.

A jak wygląda kultura poruszania się po drogach? Czy jeździmy bezpiecznie?

Zarówno rowerzyści, jak i kierowcy muszą respektować pewne zasady. Nie przystoi rowerzyście korzystać z telefonu podczas jazdy czy jechać obok znajomego i blokować w ten sposób ścieżkę rowerową. Z kolei prowadzący samochody powinni zatrzymywać się przed przejazdem rowerowym, a nie na nim. Obie strony muszą popracować nad sobą, by wszystkim jeździło się lepiej i bezpieczniej. Rowerzyści muszą pamiętać o używaniu lampek po zmroku i dbać o stan techniczny roweru.